oficjalny bezpłatny biuletyn ruchu chorzów nr 12 (19) / 2013
Ruch Chorzów vs Zagłębie Lubin piątek, 30.08.2013, godz. 18.00
apetyt na
zwycięstwo renie w nagrodę wywalczyli remis.
P u n k t wyrwany Górnikowi przyjęt o w Chorzowie z szacunkiem. „Niebieskim” należały się słowa uznania za ambitną walkę w Wielkich Derbach Śląska, ale przed nimi kolejne wyzwanie. W piątek zmierzą się przy Cichej ze zdesperowanym lubińskim Zagłębiem.
waleczne, ambitne spotkan i e , więc punkt
„Oczekuję takiego meczu, który porwie widownię i o którym się będzie jeszcze długo mówiło. Także ze względu na dobry wynik dla Ruchu” – tego życzył sobie przed Wielkimi Derbami z Górnikiem trener Jacek Zieliński i jego życzeniom stało się zadość. „Niebiescy” zagrali w Zabrzu dobre,
w y darty z murawy na Roosevelta w dramatycznych okolicznościach zos t a ł przyj ę t y w Cho-
felieton
2
na rozgrzewkę: Bogdan Kalus
rzow i e z wielką radością i pokorą, co podkreślał zaraz po meczu szkoleniowiec „Niebieskich”. – To był mecz o ogromną stawkę. Kto nie zna realiów śląskich derbów, ten musi się dowiedzieć, że dla środowiska Zabrza i Chorzowa, to najważniejszy mecz sezonu – mówił Jacek Zieliński. - Dlatego podział punktów uważam za spra-
z klubu
4
kadra: Specjaliści od pięknych goli
wiedliwy, było to dobre widowisko, stojące na wysokim poziomie. Kibice obejrzeli wiele akcji z obu stron i cztery gole (2:2). Punkt po takim meczu przyjmujemy z szacunkiem. Moim piłkarzom należą się olbrzymie słowa uznania za to, że dwa razy skutecznie gonili wynik i na trudnym te-
Kibice dziękują Chorzowski szkoleniowiec dodał jeszcze znamienne zdanie, że – „historia oceni, czy to tylko punkt, czy aż punkt”, ale sympatycy Ruchu, którzy pojawili się na ostatnim treningu „Niebieskich” przed derbami i śpiewem oraz okrzykami mobilizowali piłkarzy do walki z Górnikiem, nie czekali na weryfikację historii, tylko pojawili się od razu p o der-
zapowiedź
bach w nocy przy Cichej, dziękując swym ulubieńcom za godną postawę na boisku. Jedynym zmartwieniem chorzowian po derbach z Górnikiem była kontuzja Marka Zieńczuka. Doświadczony pomocnik skręcił lewe kolano w pierwszej połowie spotkania na… zraszaczu do podlewania murawy, ale potem zdążył jeszcze zdobyć przepięknej urody bramkę i przez 27 minut drugiej połowy pomagał na boisku kolegom z zespołu. „Zieniu” przeszedł już badanie USG w Silesia Clinic u doktora Wojciecha Wawrzynka, które na szczęście wykluczyło zerwanie więzadeł krzyżowych, czego się najbardziej obawiano w klubie. kontynuacja, strona 2
6
rywal: Rehabilitacja po „Pasach”
dołącz do nas
/RUCHCHORZÓW