NAWET MILION ZŁOTYCH KARY ZA NIEPRZESTRZEGANIE DECYZJI ŚRODOWISKOWYCH Inwestorzy, którzy nie będą przestrzegać wymogów ustalonych w decyzjach środowiskowych, od 1 stycznia 2017 roku zapłacą wysokie kary pieniężne – od 500 zł do nawet miliona złotych. Z dniem 1 stycznia 2017 r. weszły w życie przepisy ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw, zgodnie z którymi inwestorom będą groziły wysokie kary pieniężne za nieprzestrzeganie warunków określonych w treści decyzji środowiskowych. Przedsięwzięcia realizowane z naruszeniem warunków, wymogów oraz obowiązków określonych w treści decyzji będą podlegać karze pieniężnej w wysokości od 500 zł do 1 000 000 zł. Karze podlegać będzie też nierealizowanie działań służących zapobieganiu, ograniczaniu i kompensacji znaczącego negatywnego oddziaływania na obszar Natura 2000 oraz naruszenie obowiązku przedstawienia analizy porealizacyjnej. Kara będzie wymierzana w drodze decyzji wydawanej przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Obwiązywać będzie siedmiodniowy termin na jej wniesienie. Odwołania rozpatrywać będzie Główny Inspektor Ochrony Środowiska.
TO PRACODAWCA CZUWA NAD TERMINOWOŚCIĄ BADAŃ LEKARSKICH Za system zarządzania bhp w zakładzie pracy jest odpowiedzialny pracodawca i to do jego obowiązków należy przestrzeganie terminów badań lekarskich i szkoleń bhp. Jednak biorąc pod uwagę wielkość zakładu pracy oraz jego strukturę organizacyjną – pracodawca może wskazać osobę (bądź osoby), które będą w jego imieniu realizowały takie czynności. Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki – tak głosi art. 207 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1666) – dalej k.p. Przejawem powyższej powinności, zgodnie z art. 229 k.p., jest obowiązek zapewnienia pracownikom, na swój koszt, profilaktycznej opieki lekarskiej, natomiast zgodnie z art. 2373 § 2 k.p. wynika obowiązek zapewnienia szkoleń z zakresu bhp. Badania lekarskie oraz szkolenia z dziedziny bhp posiadają określony przepisami okres ważności. Na badania profilaktyczne pracownicy powinni być kierowani przed rozpoczęciem pracy, a następnie przed upływem ważności orzeczenia lekarskiego, bądź też ewentualnie po długotrwałej nieobecności w pracy spowodowanej chorobą, przekraczającą 30 dni. Przepisy bhp nie precyzują, kto w zakładzie pracy powinien zapewnić przestrzeganie aktualności badań lekarskich i szkoleń z zakresu bhp, ogólnie obciążając tym obowiązkiem pracodawcę.
PIP O WYNIKACH KONTROLI PRZESTRZEGANIA PRZEPISÓW BHP 15 grudnia br. Państwowa Inspekcja Pracy przedstawiła w Sejmie wyniki kontroli przestrzegania przepisów bhp podczas usuwania wyrobów zawierających azbest oraz informacje o funkcjonowaniu rozwiązań prawnych dotyczących czasu pracy wprowadzonych do Kodeksu pracy w 2013 r. W mijającym roku w okresie od stycznia do października inspektorzy pracy przeprowadzili kontrole ukierunkowane na problematykę usuwania wyrobów zawierających azbest w 221 zakładach. Jedna piąta spośród nich nie zgłosiła do PIP zamiaru rozpoczęcia prac przy usuwaniu azbestu, jedna trzecia skontrolowanych nie sporządziła albo niewłaściwie opracowała plan takich prac. Najczęstsze nieprawidłowości: nieodpowiednie wygrodzenie i oznakowanie terenu prac wymaganym ostrzeżeniem, brak wygrodzenia i oznakowania terenu, prace prowadzone w sposób umożliwiający emisję włókien azbestu do środowiska, dopuszczenie pracowników do pracy w kontakcie z pyłem azbestu bez orzeczeń lekarskich, nieprawidłowy dobór środków ochrony indywidualnej (odzieży ochronnej, środków ochrony układu oddechowego, głowy, twarzy i oczu oraz kończyn górnych) do istniejących zagrożeń na podstawie wyników przeprowadzonej analizy i oceny ryzyka.
BEZPIECZNA PRACA W BIURZE Biuro jest najbardziej bezpiecznym miejscem pracy? Nic bardziej mylnego! Statystyki opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny pokazały, że w 2015 roku w klasyfikacji uwzględniającej liczbę wypadków ze względu na miejsce pracy: biura, placówki naukowe i szkoły znalazły się na drugim miejscu z wynikiem 22,1 proc. wśród ogólnej liczby wydarzeń. Biura poprzedzały tylko placówki produkcji przemysłowej z wynikiem 42,4 proc. ogólnej liczby wydarzeń. – Zima to okres, w którym ryzyko upadku zwiększa się wielokrotnie – zarówno w drodze do pracy, jak i na śliskich schodach, czy progach. Każdy wypadek niesie za sobą szkody społeczne i ekonomiczne, zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy. Podjęcie czynności prewencyjnych, czyli uświadomienie pracowników i zastosowanie rozwiązań dostosowanych do warunków atmosferycznych jest obowiązkiem każdego pracodawcy – mówi Andrzej Smółko, Prezes CWS-boco Polska, Przewodniczący Koalicji Bezpieczni w Pracy. W branży handlowej za blisko 50% wszystkich szkód odpowiadają poślizgnięcia, potknięcia i upadki. Szacuje się, że jeden na pięć takich przypadków skutkował obrażeniami wymagającymi przynajmniej jednomiesięcznego zwolnienia lekarskiego. Wyposażenie wejść do budynków w odpowiednie maty wejściowe, które oczyszczą obuwie oraz zatrzymają w sobie błoto, śnieg i deszcz zdecydowanie zmniejsza ryzyko poślizgnięć.
SPADŁA LICZBA ŚMIERTELNYCH WYPADKÓW PRZY PRACY W ciągu trzech kwartałów 2016 r. w Polsce doszło do 132 śmiertelnych wypadków przy pracy. To o 34,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie w 2015 r. – podaje Główny Urząd Statystyczny. Najwięcej, bo 28 wypadków śmiertelnych wydarzyło się w budownictwie. W tej branży zanotowano ogółem 3 456 wypadków, w tym 51 ciężkich i 3 377 lekkich. W dziale transport i gospodarka magazynowa miało miejsce 4 117 wypadków, w tym 23 śmiertelne, 19 ciężkich, 4 075 lekkich. Przyczyną większości wypadków jest niewłaściwe zachowanie pracownika, co może wynikać z braku lub niewłaściwie przeprowadzonych szkoleń bhp. GUS podał, że podczas wypadków przy pracy najczęściej dochodzi do urazów rąk 43,3 proc, nóg - 34,8 proc. i głowy 9,7 proc. W czasie trzech kwartałów 2016 r. tzw. wskaźnik wypadkowości, czyli liczba poszkodowanych na 1000 pracujących w Polsce wyniósł 4,52. Najwyższe wskaźniki odnotowano w województwach: warmińsko-mazurskim (5,94) i dolnośląskim (5,87), najniższe w województwach mazowieckim (3,09) i małopolskim (3,47).
BRAK SZKOLEŃ BHP – PRZYCZYNĄ WYPADKÓW PRACOWNIKÓW Pracodawcy zaniedbują przeprowadzanie szkoleń bhp, mimo że należy to do ich podstawowych obowiązków. Tylko w 2015 roku w wypadkach przy pracy śmierć poniosły 42 osoby, które nie przeszły szkolenia bhp. Duża część pracodawców lekceważy swoje obowiązki związane z zapewnieniem zatrudnianym osobom wymaganych prawem szkoleń, dopuszczając pracowników do prac niebezpiecznych, o wysokim ryzyku utraty życia lub zdrowia, bez przeszkolenia lub niewłaściwie przeprowadzonego szkolenia. W latach 2014–2015 inspektorzy pracy przeprowadzili prawie 4,9 tys. kontroli tematycznych, związanych ze szkoleniami bhp. U co trzeciego kontrolowanego pracodawcy stwierdzono brak lub niewłaściwie przeprowadzone szkolenia bhp. Do pracy bez szkolenia wstępnego – instruktażu ogólnego dopuszczono 6 % pracowników objętych kontrolą, a bez instruktażu stanowiskowego – 7 % pracowników. Zdarzały się również przypadki, w których żaden z pracowników w kontrolowanym zakładzie pracy nie został poddany szkoleniu wstępnemu. Zestawiając wyniki kontroli z ogólną liczbą wypadków w omawianym okresie stwierdzić należy, że jedną z głównych przyczyn ok. 10% wypadków w przemyśle przetwórczym (20% śmiertelnych), 13% w budownictwie (23 % śmiertelnych), 12% w handlu i naprawach pojazdów (9% śmiertelnych) i 16 %w sektorze rolnictwo, leśnictwo (23% śmiertelnych) jest brak lub niewłaściwe przeszkolenie poszkodowanego w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.
EKWIWALENT ZA PRANIE ODZIEŻY ROBOCZEJ? Pracodawcy wypłacający pracownikom ekwiwalent pieniężny za pranie odzieży roboczej powinni określać faktyczne koszty, z uwzględnieniem dostępnej dokumentacji wykazującej poniesione przez pracowników nakłady finansowe. Zgodnie z art. 2377 § 1 k.p., pracodawca jest obowiązany dostarczyć pracownikowi nieodpłatnie odzież i obuwie robocze, spełniające wymagania określone w Polskich Normach. Ponadto powinien zapewnić jej pranie, konserwację, naprawę, odpylanie i odkażanie. Jeżeli pracodawca nie jest w stanie tego zapewnić może, zgodnie z art. 2379 § 3 k.p., czynnością tą obarczyć pracownika, pod warunkiem wypłacenia mu ekwiwalentu pieniężnego w wysokości poniesionych przez niego kosztów. Obowiązek ten nie dotyczy odzieży skażonej środkami chemicznymi lub promieniotwórczymi albo materiałami biologicznie zakaźnymi, gdyż zgodnie z art. 237 10 § 2 k.p., powierzanie jej pracownikowi do prania, konserwacji, odpylania i odkażania jest niedopuszczalne. Pracodawca, który chce powierzyć pranie odzieży roboczej pracownikowi, powinien uprzednio określić, jakie kwoty i w jakich okresach (np. miesięcznie, kwartalnie itp.) będzie wypłacał w formie ekwiwalentu pieniężnego. W przypadku, gdy przydzielona odzież użytkowana jest wyłącznie sezonowo, pracodawca może ustalić, że ekwiwalent za pranie tej odzieży będzie wypłacany wyłącznie w określonych miesiącach.
CORAZ WIĘCEJ FIRM ZABRANIA PRACOWNIKOM PALENIA TYTONIU W PRACY Zespół Krajowego Centrum Promocji Zdrowia w Miejscu Pracy z Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi przeprowadził badania w 1000 przedsiębiorstwach z terenu całego kraju zatrudniających powyżej 50 osób. Wyniki pokazały, że 38% średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce zabrania swoim pracownikom palenia tytoniu w czasie pracy. Takie rozwiązanie jest bardziej restrykcyjne niż wymaga prawo, które po nowelizacji w 2010 r. pozostawia do decyzji pracodawcy czy palącym pracownikom zezwoli na palenie w specjalnie wyodrębnionym izolowanym pomieszczeniu i urządzi je na terenie firmy, czy pozwoli w czasie pracy palić tytoń, ale tylko poza budynkami, czy w ogóle zabroni palenia w czasie pracy. Po pięciu latach od znowelizowania tej ustawy ponad połowa (54%) badanych firm godziła się, by pracownicy palili tytoń, ale tylko na wolnym powietrzu bądź w wyodrębnionych palarniach (w 2015r. posiadało je co czwarte przedsiębiorstwo). Jednakże co dwunasta firma nie wprowadziła jeszcze żadnych uregulowań dotyczących palenia tytoniu lub posiadała jakieś regulacje, ale niezgodne z prawem (np. godziła się, by pracownicy palili na korytarzach, w szatniach itp.). Tylko nieliczne firmy pomagają palącym pracownikom rozstać się z paleniem. Ograniczają, co prawda narażenie niepalących na dym tytoniowy, ale w małym stopniu pomagają palącym pracownikom w zmianie przyzwyczajeń.
BHP: AUTOMATYZACJA PRACY POZWOLI UNIKNĄĆ NADMIERNEGO WYDATKU ENERGETYCZNEGO Czy przepisy określają dobowe obciążenie organizmu człowieka, po przekroczeniu którego należy zautomatyzować pracę? Jedynie w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 września 1996 r. w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet wskazano w załączniku w pkt I.1 wszystkie prace, przy których najwyższe wartości obciążenia pracą fizyczną, mierzone wydatkiem energetycznym netto na wykonanie pracy, przekraczają 5.000 kJ na zmianę roboczą, a przy pracy dorywczej - 20 kJ/min. W celu uniknięcia przekroczeń ww. wartości wydatku energetycznego wydaje się celowe zautomatyzowanie pracy. W literaturze dotyczącej obciążenia fizycznego pracą, w tym wydatku energetycznego, wskazano, że obliczona wielkość tego wydatku powinna mieścić się w zakresie: 1. do 3500 kJ/8h - dla prac lekkich, 2. od 3500 do 6500 kJ/8h - dla prac średnio ciężkich, 3. od 6500 do 10000 kJ/8h - dla prac ciężkich. Dla osób o przeciętnej sile fizycznej za granicę dopuszczalną wydatku przyjmuje się: 1. ok. 8400 kJ/8h dla mężczyzn, 2. ok. 7100 kJ/8h dla kobiet, 3. natomiast za zakres optymalny dla obu płci 3300-6500 kJ/8h.
Gaśnice należy umieszczać w miejscach łatwo dostępnych i widocznych Wyposażenie zakładu pracy w odpowiednie środki gaśnicze jest jednym z podstawowych elementów mających na celu zapewnienie właściwego poziomu ochrony przeciwpożarowej. Należy pamiętać, że nie każda gaśnica nadaje się do ugaszenia danego rodzaju pożaru, a ponadto ich liczba powinna wynikać z wielkości zakładu, w jakim mają być umieszczone. Wymagania w tym zakresie określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 109, poz. 719) – dalej r.o.p.b. Zgodnie z § 32 ust. 3 r.o.p.b. jedna jednostka masy środka gaśniczego 2 kg (lub 3 dm3) zawartego w gaśnicach powinna przypadać, (z wyjątkiem przypadków określonych w przepisach szczególnych): 1. na każde 100 m2 powierzchni strefy pożarowej w budynku, niechronionej stałym urządzeniem gaśniczym, 2. na każde 300 m2 powierzchni strefy pożarowej niewymienionej w pkt 1, z wyjątkiem zakwalifikowanej do kategorii zagrożenia ludzi ZL IV. Dobór rodzaju i ilości gaśnic leży w kompetencji specjalistów ds. ochrony przeciwpożarowej, jednak często to pracownicy służby bhp w ramach przeprowadzanych audytów mogą przekazać cenne wskazówki w zakresie dostosowania zakładu do obowiązujących przepisów przeciwpożarowych.