Numer 13 (luty 1997)

Page 1

911at 1 Niezależny Miesięcznik

Studentów SGH

~tOUIEr.J Ul~~7f'Płl I kto powiedział, że trzynastka nie jest pechowa... ? Jest i to jak najbardziej! Oto bowiem składam na komputerze numer trzynasty, zaś na biurku przede mną spoczywa pismo, które otrzymałem - uwaga! w Dniu Zakochanych. W piśmie tym powiadamia się Redakcję "MAGLA" o zmniejszeniu nakładu gazety o 500 sztuk, czyli do 1000. Miłość cierpieniem ... I nas nie ominęły zmiany zachodzące na naszej Uczelni. Zostaliśmy zobligowani do zmiany, a raczej do konkretyzacji naszej struktury organizacyjnej. Do chwili obecnej gazeta utożsamiana była jako organ prasowy Samorządu Studentów, co oczywiście jest nieprawdą. Z Samorządem łąc zy nas sprzęt i pomieszczenie, za użyczenie których jesteśmy tej organizacji niezmiernie wdzięczni. Nadeszła jednak pora usamodzielnienia się i stworzenia oficjalnej jednostki organizacyjnej , która będzie w stanie nawet po odejściu obecnego składu Redakcji - utrzymać gazetę przy życiu, zachowując niezależność rozumianą, jako swobodny dostęp do jej łamów dla ludzi i ugrupowań wszelkich przekonań politycznych, czy ideologicznych. Zaproponowano nam utworzenie koła dziennikarskiego, jednakże nie za bardzo podoba nam się ta nazwa. "T rójkąt" też nie wchodzi w rachubę, bo się kojarzy ... Może ktoś z Was ma jakiś pomysł na nazwę organizacji, która będzie redagowała gazetę? Jeśli tak, to napiszcie do nas! Czekamy na Waszą inwencję. A teraz z innej beczki. Mamy nadzieję, że powiodło się Wam w sesji. Tym, którzy jeszcze mają coś do tyłu , życzymy powodzenia. Wszystkich, którzy doskonale bawili się w ferie, zapraszamy do udziału w konkursie fotograficznym (info: str. 19). Jacek Polkowski

Niezależny Miesięcznik

poszukuje _.

PISMAKOW WYMAGANIA (w nieprzypadkowej kolejno śc i): • poziom tekstów, jak na studenta przystało; • umiejętno ść obsługi maszyny do pisania (czyt. komputera, bo nikt przecież nie będzie przepi sywać Twoich artykułów); • duża autoironia oraz samo- i obcokrytycyzm; • znajomość archaicznego pojęcia "śmiech"; • pasja społeczn ikowska (nie musimy chyba dodawać, że zarobki są żadne - lepiej więc nie mieć rodziny na utrzymaniu); • brak doświadc zenia dziennikarskiego (znaczy się św ieżość spojrzenia); • duża odporno ść na krytykę i złośliwe szyderstwa; • satyryczne zacięcie-pogięcie; • elementarna kultura i nieuleganie wpływom ; • zdrowie bycze, cierpliwość anielska, cechy pionierskie, znajomość historii z zakresu rozwoju manufaktury ... (Gutenberg) GWARANTUJEMY: + fascynującą pracę o nowatorskim charakterze; + wspaniałą zabawę w dziennikarstwo; + całkowitą wolność słowa i swobodę wyboru tematyki artykułów; + niegodziwe zarobki (tzn. żadne i nigdy); długie urlopy chorobowe Oferty prosimy przesyłać na adres magiel @sgh.waw.pł Decyduje data stempla internauckiego i kolejność zgłoszeń.

bierz to!!!

Vice Miss Polonia o sobie;

.. . t

-Nowy stary kącikfilmowy- "'" tes gra"e• -ZYCie to nie YEAH! bajka - wróciło!!! -Studenta SGH portret własny - sami o sobie... b-~atfr- czarny kącik muzyczny;

-Zimowy Konkurs Fotograficzny -już trwa!

-Co. 6ię. O. IUl6 pf6~? -przegląd prasowy; -KonkurSidło

-kolejne pytanko;

-DU:ł~h l:tfpd~n:t.,.,., -ciut o holenderskich żakach

~----------------------------~

~MAGIEL ~

Niezależny Miesięcznik

Studentów

MAGIEL

-Akademiki na linii- nmLfPSZft lnWfSTYCJft OSTftTniCH LftT; -Piłkarskie opowiastki - KM przcstro~zc;

-'lfiust fnr

1906- 1997

To nie jest nekrolog ...

w numerze m.in.: -GALERIA REKRUTAOYJNA- sztuka egzaminacyjna; Anią Kanią-

Luty 1997

UWAGA!

Dziś

-Wywiad z

nr 13

łĄezN~K BIZ P()tĄCZIN~~<!<! I nie będzie to o braku sieci w naszej szkolnej sieci internetowej ("server could be down or is not responding"), ani o braku bezpośrednich połą­ czeń lotniczych z Hollywood Uuż wszyscy klną na te pociągi) ... Będzie mianowicie o rewolucyjnym piśmie okólnym, które przykleiło się do drzw i naszego eleganckiego łąc znika - korytarza komunikacyjnego pomiędzy budynkami A i Gie. Cieszy nasze oczy zakaz "przenoszenia MATERIAŁÓW i sprzętu" przez w/w obiekt architektoniczny. N iech Was nie św ierzbi , żeby odważyć s ię i pomknąć z jakimś skserowanym wykładem albo podręcznikami przez ów połącznik. I nie chodzi o to, że boimy się , iż wybijecie sobie ząbki na ś li s kiej tera-kocie, czy też odłu­ piecie kawałek cennego schodka... Chodzi o to, że "transport materiałów powinien odbywać się przez drzwi od strony budynku Beeeee" . Co do s przętu , to współczujemy paniom lektorkom, które będą musiały mijać łącznik szerokim łukiem tylko dlatego, że taszczą magnetofon na zajęcia. Interesuje nas tylko to, czy administracja zainstalowała pokątnie jaki ś specjalistyczny sprzęt szpiegowski, aby nadzorować przestrzeganie okólnika... ? (wściBOSS)

Studentów SGH

nr 13

Luty 1997

strona l


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.