Kurier WNET Gazeta Niecodzienna | Nr 53 | Listopad 2018

Page 1

K■ U■ R■ I■ E■ R

Nr 53 Listopad · 2O18

G

A

Z

E

T

A

N

I

E

C

O

D

Z

5 zł

w tym 8% VAT

I

E

N

N

A

...stała się Polska! ...stało się Radio! Niepodległość w zmieniającym się świecie Z profesorem Andrzejem Nowakiem rozmawia Antoni Opaliński.

Jeżeli rzeczywiście kryje się za tym intencja braku materialnego upamiętniania historii, to chyba dosyć niepokojące... Zupełnie wbrew konserwatywnej i prawicowej szkole politycznej, która powinna doceniać symbole. Zgadzam się z Panem, więc nie będę już roz­ wijał tego aspektu. Natomiast spróbuję teraz odegrać rolę adwokata może nie diabła, ale po prostu tego rozwiązania, które zostało przyjęte. Tutaj silnym argumentem jest ten, który przy­ pomina mi się w słowach Benedykta XVI wypo­ wiedzianych przez niego jeszcze jako kardynała

Ratzingera na pogrzebie Jana Pawła II. Benedykt XVI przypomniał wtedy, że nie pozostanie po nas nic materialnego, nie tylko wielkie budowle, ale nawet książki. Pozostanie po nas dotknięcie duszy nieśmiertelnej, to znaczy relacje z dru­ gim człowiekiem – to, czy służymy poprawie człowieczeństwa w sobie, w innych, czy też nie. Oczywiście nie wydaje mi się, żeby materiali­ zowanie naszych intencji musiało być przeszkodą w tym zakresie. Ale słowa Benedykta XVI przy­ pominają, że rzeczywiście nie można skupiać się tylko na aspekcie materialnym. Przekładając to na realia Polski 2018 roku – bardzo ważne jest, że organizuje się wiele spotkań lokalnych, które nawiązują do lokalnych bohaterów 1918 roku. One mają szansę dłużej zostawić silne odczucia niż akademia centralna w Warszawie czy w Kra­ kowie. A więc przeciwko decentralizacji tych ob­ chodów absolutnie nic nie mam. Żałuję jednak mimo wszystko, nawiązując do Pana pytania, że nie pojawiła się jednak ta logika konserwatorów, czyli tych, którzy konserwują tradycję i uprawiają kulturę – bo kultura to uprawa – którzy zostawia­ ją narzędzia tej kultury pamięci dla następnych pokoleń. Takim narzędziem może być pomnik, muzeum, mogą być najróżniejsze formy.

o godzinie

Warszawa 87.8 MHz · Kraków 95.2 MHz

Mam jeszcze nadzieję, że trwałym śladem następnej ważnej rocznicy będzie w roku 2020 wspaniale zapowiadający się monument Bitwy Warszawskiej pod Ossowem. Wracam do swojej ulubionej idei, która nie­ stety nie może się doczekać realizacji. Za dwa lata będzie już ostatnia okazja, żeby ją urzeczy­ wistnić – mianowicie pomnik-kopiec świętego Jana Pawła II jako bohatera narodowego Pola­ ków. Wyraz naszej wdzięczności – nie jako ka­ tolików, bo został uznany przez Kościół katolicki za wielkiego świętego i naszej wdzięczności nie potrzebuje. Myślę jednak, że jako Polacy, jako wspólnota polityczna mamy bardzo wiele do zawdzięczenia temu papieżowi. Stworzenie materialnego wyrazu pamię­ ci, już nie zdecentralizowanego, jak te setki nie zawsze najlepszych pomników Jana Pawła II, ale w formie zbiorowego wysiłku, może zjed­ noczyć jeśli nie wszystkich, to większość z nas. Właśnie tak sobie to wyobraziłem – jako sypany przez wszystkich chętnych kopiec. Może to byłby też jakiś znak naszego rozumienia niepodległo­ ści i tego, kto jest jej najważniejszym patronem w wieku dwudziestym pierwszym. Tą osobą jest zdecydowanie Jan Paweł II – JP 2, bo JP 1 to był Józef Piłsudski.

WIELKOPOLSKI KURIER WNET Niewątpliwie Wiktor Or­bán jest młodszy, przys­tojniejszy i lepiej gra w piłkę niż Jarosław Kaczyński. Pomijając fakt, że inaczej się rządzi, mając większość konstytucyjną i czując na plecach poparcie ponad połowy narodu, sytuacji Polski i Węgier porównać się nie da. Jan Martini o sukcesach i porażkach, podobieńst­ wach i różni­cach rządów w Polsce i na Węg­rzech.

12.11 12:11

ind. 298050

Zbliża się 11 listopada. Czy obchodzimy tę rocznicę rzeczywiście na miarę wydarzenia, które ona upamiętnia? Rozmawiamy przed 11 listopada. W tym sensie szczególnie ważny będzie ten właśnie dzień i to, jak wypadnie Marsz Niepodległości, który stał się niestety w ostatnich latach znakiem podziału raczej niż jedności. Rozumiem jednak, że Pan pytał także o to, jak samo państwo zorganizo­ wało te obchody. Otóż ja tej logiki do końca nie zrozumiałem, choć oczywiście próbuję ją zrozumieć. To jest logika bardzo daleko posu­ niętej decentralizacji i niematerializowania tych obchodów, tak ażeby po nich nie została żadna trwała pamiątka. Bo nie widać, żeby był pomysł na uświetnienie, upamiętnienie stulecia odzy­ skania niepodległości jakimś trwałym znakiem. Może to jest jakaś bardziej nowoczesna forma wrażliwości. Wiem jednak, jak ogromny wpływ na mobilizację tożsamościową i obywatelską Po­ laków wywarło odsłonięcie Pomnika Grunwaldz­ kiego w roku 1910. Ten trwały znak miał wtedy ogromne znaczenie. Miał także ogromne zna­ czenie w okresie drugiej wojny światowej, kiedy został świadomie zniszczony przez niemieckich okupantów. I chyba rezonował w świadomości polskiej przynajmniej do momentu, kiedy został odbudowany już w okresie gierkowskim. Więc może warto tworzyć takie znaki, w któ­ rych nasi potomkowie będą mogli odnajdywać emocje naszego pokolenia związane z przeżywa­ niem niepodległości czy innych ważnych wyda­ rzeń dotyczących naszej historii. Tutaj całkowicie z tego zrezygnowano. Ośrodek prezydencki zde­ cydowanie się odżegnał od takiej formy upamięt­ niania, rząd także jej nie podjął. Mam jeszcze na­ dzieję, że trwałym śladem następnej zbliżającej się ważnej rocznicy będzie w roku 2020 planowany i rzeczywiście wspaniale zapowiadający się mo­ nument Bitwy Warszawskiej pod Ossowem. Dwa maszty 100-metrowe i niezwykła perspektywa bit­ wy, która zostanie w bardzo nowoczesny sposób przedstawiona – ten projekt, o ile mi wiadomo, jest realizowany. Liczę na to, że z niego coś wy­ niknie, ale trochę mi żal, że nie powstanie żaden trwały ślad po naszym przeżywaniu na początku XXI wieku stulecia niepodległości.

Zaczynamy nadawać w pierwszym dniu nowego 100-lecia wolności...

Dokończenie na str. 5

KURIER WNET

ŚLĄSKI KURIER WNET

Żołd do dnia 1 sierpnia 1918 roku A gdzie mój legionista? Kłopoty bratanków

Ponad 100 stron. Protokoły, dokumenty, listy, rysunki. Sprawę CzeKa nr 7 Edwarda Baldwina-Ramulta rozpoczęto 27 maja 1919 roku, zakończono 4 czerwca tego samego roku. „Egzekucji dokonać w ciągu 24 godzin”. Paweł Bobołowicz i Wojciech Pokora badają archiwa ukraińskiego KGB w poszukiwaniu śladów nieznanych bohaterów naszej niepodległości.

Takie słowa padły z ust Jana Pawła II w Bazylice Mariac­kiej w 1983 r., gdy papież zorientował się, że w poczcie sztandarowym Związku Legionistów Polskich nie ma por. Stanisława Leszczyc-Przywary. Tego niezwykłego człowieka, o którego upomniał się papież, wspomina Paweł Milla, bo „nigdy za wiele chwil, by zastanowić się, po co i jak powinniśmy żyć”.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.