Kurier WNET Gazeta Niecodzienna | Nr 54 | Grudzień 2018

Page 1

■ U ■ R ■ I ■ E ■ R K K ‒ U ‒ R ‒ I ‒ E‒ R

Nr 54 Grudzień · 2O18

5 zł

w tym 8% VAT

W

n u m e r z e

Pieśń Legionów

Krzysztof Skowroński

T

worzenie radia jest pasjonującym wyzwaniem. Zjawiska, zdarzenia, przedmioty są tylko materiałem, który trzeba przełożyć na język radiowy, pozwolić im przepływać z ich świata do świata słyszalnego, nadawać im odpowiednią formę, brzmienie, tempo i odpowiedni dla nich czas. Radio to utwór słowno-muzyczny, który można porównać do tkanego ręcznie dywanu. Ważny jest nie tylko wzór, ale i gęstość nici, która będzie stanowiła nie tylko o jego delikatności, ale i o pięknie, i trwałości. Te nici nie mogą być byle jakie. W radiu każda z nich powinna być nośnikiem sensu. Inaczej utkany dywan stanie się tylko formą. A my nie tworzymy radia dla radia, formy dla formy, radia dla pieniędzy. Tworzymy je po to, żeby przekazywać jak najbardziej źródłową informację, by jak najwięcej ludzi mogło poznać jak największą liczbę ludzi; po to, by stali się sobie bliscy i żeby ta bliskość czasem skutkowała dobrym działaniem, by służyła dobru. Dlatego jak tylko dostaliśmy koncesję i ruszyły nasze nadajniki, i my ruszyliśmy w drogę. W pierwszych dwóch tygodniach nadawania Radia Dwóch Stolic byliśmy w Krakowie, w Annaja i Byblos w Libanie, i w Wilnie. W każdym z tych miejsc spotykaliśmy ludzi, którym należy się nasza pomoc. W Krakowie to byli bezdomni, którzy znaleźli swój przystanek w domu przy ulicy Smoleńsk 4, w ośrodku Ojca Pio. W Byblos w Libanie – to żebrzące syryjskie dzieci, wypędzone przez wojnę ze swoich domów. W Libanie udało nam się otworzyć pierwsze zewnętrzne studio Radia WNET, a zarazem pierwsze w Bejrucie studio polskiego radia od czasu II wojny światowej. Dzięki Kazimierzowi Gajowemu i jego żonie Mair w każdy poniedziałek o 6:45 usłyszą Państwo audycję bezpośrednio i na żywo z Libanu. A w Wilnie spotkaliśmy siostrę Michaelę Rak, która zainspirowała nas do ogłoszenia zbiórki na rzecz powstającego pierwszego na Litwie hospicjum dziecięcego. Byliśmy świadkami, jak ośmiometrowe wiertło drążyło w ziemi dziurę pod fundamenty. Weszliśmy też w świat oddziaływania dobra, które emanuje z każdego działania siostry Michaeli. Dlatego w tym świątecznym numerze „Kuriera WNET” zachęcamy Państwa do dołożenia cegiełki do tej budowy, która powstaje w miejscu o podwójnej symbolice. Dokładnie tam powstał obraz Chrystusa Miłosiernego namalowany pod bezpośrednim nadzorem św. Faustyny i dokładnie tam było sowieckie więzienie, w którym cierpieli i ginęli ludzie. Przyczyniając się do tego dzieła, symbolicznie przejmujemy mały kawałek ziemi, który od tego momentu będzie służył dobru. O szczegółach zbiórki dowiedzą się Państwo, słuchając Radia WNET w Krakowie na 95,2, w Warszawie na 87,8, a wszędzie – na www.wnet.fm. Życzę Państwu, byśmy dzieląc się opłatkiem w wigilijny wieczór, mieli pewność, że nie zapomnieliśmy o kimś, kto potrzebuje naszej pomocy. Wszystkiego najlepszego i dobrej lektury naszej Gazety Niecodziennej w świątecznym czasie! K

G

A

Z

E

Bohater wydobyty z cienia

A A

N

I

E

C

O

D

Z

I

E

N

N

A

Istotną w Europie XXI wieku różnicę między pojęciami ‘suWeren’ i ‘suZeren’ zdefiniowałem w 39 numerze „Kuriera WNET” (wrzesień 2017, str. 5). Teraz tylko przypomnę, 4 że suWerenem w danym państwie jest jakiś podmiot Wewnętrzny (naród, parlament, król, dyktator itp.), natomiast suZeren zarządza danym państwem z Zewnątrz (w róż- Festung Europa nych zakresach takie funkcje wypełnia ONZ, UE, TSUE, a nawet Europejski Urząd Pa- Aby Europa była bezpiecznależy przekształcić ją tentowy i... FIFA; suzerenami były też rządy państw kolonialnych względem krajów na, w twierdzę. Zgodnie z tą podbitych i oczywiście Moskwa względem demoludów). logiką kontynent jest oblegany

P

olska ustawa zasadnicza mó­ wi w art. 4.1., że Władza zwierzchnia w Rzeczypospo­ litej Polskiej należy do Narodu. Jednocześnie konstytucja pomija fakt pełnej podległości krajowego futbolu (i całego sportu) zewnętrznym ośrod­ kom decyzyjnym. To się dzieje niejako obok konstytucji, ale za powszechną naszą akceptacją. Jednakże akceptacji

wiążącej ręce, nogi i umysły. Ja dodaję do tego żądanie, by – pod rygorem nie­ ważności – wszystkie akty „wiążącego Polskę prawa międzynarodowego” były enumeratywnie wymienione w załącz­ niku do konstytucji, a kolejne dołącza­ ne tylko po zatwierdzeniu przez sejm, senat, prezydenta i TK. W przeciwnym razie w worku oklejonym etykietą „pra­ wo międzynarodowe” możemy kupić raz łagodnego kotka, raz wściekłego szakala, raz przebiegłą sztuczkę prawniczą, a raz nawet samego Timmermansa i jego po­ lonofobiczny grill.

, n e r e Suw , n e r e suz n e r e i pap

by nie było, gdyby światowa organiza­ cja piłkarska próbowała nam regulować wewnętrzne sprawy małżeńskie, podat­ kowe, sądownicze czy choćby lekkoat­ letyczne. Na szczęście chwilowo FIFA nie ustala wieku emerytalnego swoich kumpli. To jednak może się zmienić, jeżeli zgodzimy się na władzę suzerena nad dowolnie wybranym aspektem jego interesów i sympatii, a coś takiego może się stać na mocy np. art. 9 Konstytucji RP: Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego. Brzmi to niby groźnie, ale ktoś jed­ nak musi w ostatecznej instancji orzec, które prawa międzynarodowe są dla Rzeczypospolitej wiążące przymuso­ wo, a które dobrowolnie. W tej spra­ wie wypowiedział się niegdyś Trybunał Konstytucyjny (jeszcze za czasów pre­ zesa Safjana), który orzekł był, że nasza konstytucja jest jednak prawem nad­ rzędnym. Nic tedy, co sprzeczne z kons­ tytucją, nie może mieć dla Polski mocy

Konstytucja w roli suwerena

Andrzej Jarczewski

25

listopada 2018 ro­ ku w godzinach wie­ czornych świat obieg­ ła informacja: Rosja zaatakowała okręty ukraińskiej floty w basenie Morza Czarnego. I chociaż Ukraina od ponad 4 lat wskazuje Rosję jako agresora, to jednak dotąd świat udawał, że Rosja bezpośrednio nie uczestniczy w tym konflikcie. Pomimo aneksji Krymu, cynicznego kłamstwa Putina o zielonych ludzikach, setek dowodów obecności rosyjskich żołnierzy w Donbasie, łącznie z wziętymi

Kiedy pojawiły się „teczki na arcybiskupa”, z dużym trudem je czytałam. Pows­tawało we mnie coś w rodzaju nawet złości, jak to jest w ogóle możliwe, że zadaje się komuś tyle cierpienia, a potem jakby to nie istnieje, nie ma dowodów, nikt nic nie wie? Wywiad Jolanty Hajdasz z przełożoną generalną sióstr nazaretanek s. Janą Zawieją, krewną abpa Antoniego Baraniaka.

Teoria „umowy społecznej” zakłada, że istniejąca w danej epoce forma wła­ dzy jest akceptowana przez społeczeń­ stwo dlatego, że zostało zawarte jakieś uzgodnienie, na mocy którego dana społeczność oddaje się pod władzę su­ werena lub na pewien czas pozwala mu decydować w konkretnych sprawach. Według Hobbesa – umowa jest nie­ rozwiązywalna, nawet jeżeli zawierali ją nasi przodkowie, nawet jeżeli wa­ runki zmieniły się diametralnie. In­ ni teoretycy byli mniej kategoryczni, a praktycy każdą umowę albo zmienia­ li, albo uchylali, albo po prostu łamali. Nie ma na świecie ani jednej umowy Dokończenie na str. 5

przez migrantów z zewnątrz, ale jest również zagrożony przez własną klasę rządzącą od środka. Monika G. Bartoszewicz o braku poczucia bezpieczeństwa Europejczyków.

6

Ruch żółtych kamizelek vs Emmanuel Macron Ponad 600 rannych i ofiary śmiertelne. Zamieszki w największych miastach francuskich. W Paryżu starcia manifestantów z rządowymi siłami porządkowymi. Konfrontacja „ulicy” z rządzącymi trwa. Zbig­niew Stefanik omawia niezwyk­le gwałtowne protesty społeczne we Francji.

7

Mieszkanie Plus, dwa raporty i ustawa Nieznane są kraje, w których w długim okresie tylko stosunki rynkowe, bez publicznej interwencji, regulowałyby dostępność i użytkowanie mieszkań. Prof. Piotr Witakowski krytycznie o dawnych i obecnych inicjatywach państwa polskiego dotyczących mieszkalnictwa.

10-11

Paweł Bobołowicz

WIELKOPOLSKI KURIER WNET

Abp Antoni Baraniak

T

do niewoli rosyjskimi jeńcami. Jednak w niedzielę 25 listopada 2018 roku napaści dokonano w sposób nie pozostawiający złudzeń, kto za nią stoi. Co nie przeszkadza teraz Rosji kłamać o przyczynach i przebiegu tego wydarzenia. Według rosyjskiej wersji ukraińskie okręty naruszyły strefę rosyjskich wód terytorialnych. Nie reagowały na komunikaty i otwarcie prowokowały rosyjską straż nadbrzeżną. Rosyjskie agencje podawały początkowo sprzeczne informacje, ostatecznie trzymając się jednej, kremlowskiej narracji: Ukraińcy

przeprowadzili prowokację, której celem było wprowadzenie stanu wojennego i w jego wyniku przedłużenie kadencji prezydenta Poroszenki. Nie brakuje też głosów „niezależnych ekspertów” (także polskich), że za prowokacją stali Amerykanie. A jak wyglądały wydarzenia w rzeczywistości, co zostało potwierdzone dokumentami, opublikowanymi zapisami rozmów i przypieczętowane stanowiskiem państw Zachodu? Chronologię wydarzeń szczegółowo przedstawił w Radzie Najwyższej szef

KURIER WNET Na pytanie „Dlaczego sprawa takiego narodku tworzy taki szum?” odpowiedział, że to nie jest kwestia jednego z „narodków” europejskich, tylko kwestia wielkiego narodu, od której będzie zależał los całego kontynentu. Jan Żaryn o Romanie Dmowskim, którego zasługi wciąż nie są wystarczająco znane i doceniane.

Dmowski, niepodległość i idea Międzymorza

Sztabu Generalnego Ukrainy gen. Wiktor Mużenko. Rejs ukraińskich okrętów wojennych rozpoczął się 23 listopada. Dwa kutry i holownik wypłynęły z portu w Odessie, udając się do swojego stałego punktu bazowania w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Początkowo rejs odbywał się bez zakłóceń. W niedzielę 25 listopada 2018 roku około godziny 4 rano okręty zbliżyły się do 12-milowej strefy wokół Cieśniny Kerczeńskiej. 4:07 Zgodnie z procedurą ukraińskie jednostki próbowały się skontaktować z punktem kontrolnym portu w Kerczu. Pomimo kolejnych prób punkt nie odpowiedział. 4:55 Okręty wpłynęły w 12-milową strefę Cieśniny. 6:23 Okręty Federacji Rosyjskiej rozpoczęły ryzykowne manewry blokujące dalszy rejs ukraińskich jednostek.

Osiemnaście wyznań, jeden naród W Libanie interpretacja Koranu jest rzeczą bardzo delikatną. Nie wszyscy się na nią zgadzają. Ci, którzy próbują podjąć egzegezę Koranu, czasami są zagrożeni, nawet muszą opuścić kraj. O Libanie rozmawiają Antoni Opaliński i jezuita ks. prof. Marek Cieślik.

14

Dokończenie na str. 2

ind. 298050

Redaktor naczelny

Popularność pieśni podczas powstania listopadowego rozpowszechniła się w rozmaitych śpiewnikach, uzupełniana nowymi zwrotkami, których autorem był cały walczący z Rosją naród. Warianty tekstu Pieśni Legionów, czyli Mazurka Dąb­ rowskiego, prezentuje Tadeusz Loster.

ŚLĄSKI KURIER WNET

Kardynał August Hlond wobec totalitaryzmu Żywił głębokie przekonanie, iż w czasach rozkładu cywilizacji europejskiej nadchodzi epoka, w której Słowiańszczyzna odegra rolę historyczną. Zakładał, iż żywioł słowiański musi zdominować „spajający w jedną całość” chrześcijański pogląd na świat. Historię i myśl kardynała prymasa Augusta Hlonda, poprzednika i inspiratora kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II, prezentuje Zdzisław Janeczek.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.