■ U ■ R ■ I ■ E ■ R K K ‒ U ‒ R ‒ I ‒ E‒ R
Nr 57 Marzec · 2O19
5 zł
w tym 8% VAT
W
n u m e r z e
Najlepszą odpowiedzią na nieporozumienia jest dialog Krzysztof Skowroński
A
Z
E
T
A A
N
I
E
C
O
D
Z
I
E
N
N
A
W 1989 r. ówczesny premier Izraela – Icchak Szamir – wypowiedział zdanie, które później było wielokrotnie cytowane: „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. Oburzamy się na takie fałszywe generalizacje, ale nie pamiętamy, że powiedział to starzec 74-letni, mocno już dotknięty chorobą Alzheimera. Niestety, później cytowali to 7 ludzie młodzi i zdrowi, ostatnio Israel Katz – minister spraw zagranicznych Izraela.
Przedmurze, metafilozofia i synteza
G
dy w polityce dzieje się coś niepojętego, gdy dorośli ludzie zachowują się jak dzieci, gdy zdrowi mówią jak chorzy, trzeba czasem zmienić perspektywę z politycznej na medyczną. Wtedy będzie łatwiej takie zachowania zrozumieć i odpowiednio zmodyfikować to, co możliwe: własne postępowanie. Nie cudze, bo to niemożliwe. Piszę to z perspektywy działacza alzheimerowskiego, który wraz z żoną zakładał pierwsze stowarzyszenia alzheimerowskie na Śląsku w latach dziewięćdziesiątych i który w wielu rodzinach, a najpierw w swojej, widział destrukcyjne oddziaływanie tej choroby. Moja żona nadal prowadzi alzheimerowski telefon zaufania, ale nie rozsiewa taniego optymizmu. „Każde dzisiaj jest lepsze od jutra” – tak niestety musi mówić tym, którzy jeszcze nie wiedzą, a później w szczegółach wyjaśnia, co to znaczy dla rodziny.
Andrzej Jarczewski Alzheimer w polityce Icchak Szamir (1915–2012) był premierem Izraela w latach 1983–1992 (z dwuletnią przerwą). Natomiast najsławniejszym politykiem, u którego stwierdzono chorobę Alzheimera, był rówieśnik Szamira, prezydent USA w latach 1981– 1989, Ronald Reagan (1911–2004). Akurat Reagana wspominamy jako wielkiego przyjaciela Polski i jednego z najznamienitszych przywódców światowych. Szamira tak nie wspominamy. On nie wymyślił rasistowskiego sloganu o polskiej matce. Przed nim podobnie mówiło wielu, ale Szamir to uświęcił, nobilitował jako premier i dał tym placet: powtarzajcie, cytujcie! Szamir pełnił jeszcze inne funkcje państwowe, ale jego otoczenie widziało postępy choroby (narastającą agresywność) i powoli odsuwało go od jakichkolwiek decyzji, by w końcu umieścić go w specjalnym zakładzie
opiekuńczo-leczniczym i odseparować od dziennikarzy. Kadencyjność władz demokratycznych uchroniła wiele państw od skutków rządów alzheimerowskich, typowych, jak się zdaje, dla gerontokracji późnego ZSRR. Niejedno imperium upadło tylko dlatego, że wielki władca utracił władzę nad własnym umysłem. Choroba Alzheimera ma różny przebieg i na sto procent może być zdiagnozowana dopiero po śmierci pacjenta. Wcześniej jednak pojawiają się charakterystyczne symptomy. Przede wszystkim – umysł się zamyka, nie kojarzy informacji, żyje we własnych wspomnieniach i urojeniach.
już w bardzo zaawansowanym stadium. Wyłączeniu uległo 70–80 procent połączeń między komórkami w mózgu. Wcześniej po prostu nie dało się tego stwierdzić, a już na pewno nie pozwalały na to metody diagnostyczne końca XX wieku. Nasz mózg potrafi sobie kompensować nawet znaczne ubytki, ale każde obejście martwego punktu zmienia bieg myśli. Nadal jeszcze wiele rzeczy rozumiemy, dobrze mówimy, sporo potrafimy wykonać, ale już nie tak samo. Wyobraźmy sobie, że w mieście zerwał się jeden z pięciu mostów przez rzekę. Zmartwienie niewielkie; potrafimy przejść innym mostem. Zajmie nam to jednak więcej czasu, a po drodze zobaczymy inne krajobrazy, spotkamy innych ludzi, o czym innym pomyślimy. A teraz wyłącza się z ruchu drugi most, trzeci, czwarty... Chory nie zdaje sobie sprawy, co się z nim dzieje. Jego mózg sam znajduje
Operowanie kategorią „winy” U Szamira chorobę Alzheimera zdiagnozowano około osiemdziesiątki. Co to znaczy? Ano, że choroba znajdowała się
Dokończenie na str. 5
WIELKOPOLSKI KURIER WNET
Wolność słowa w Europie Środkowo-Wschodniej
Mamy te same problemy dotyczące świata mediów i wolności słowa, i prawie nic o nich nawzajem nie wiemy. Stałą praktyką w naszych krajach stało się czerpanie wiedzy o stanie wolności mediów z rapor tów międzynarodowych organizacji – stwierdza Jolanta Hajdasz po zorganizowanej przez SDP konferencji „Wolność (słowa) kocham i rozumiem”.
„To co nas podzieliło – to się już nie sklei”, napisał Wieszcz Rymkiewicz. A poetów trzeba słuchać, bo widzą lepiej i dalej. Zamiast nieszczerych apeli o jedność i zakończenie wojny polsko-polskiej, lepiej zastanowić się, jak dokonać separacji w sposób kulturalny.
O separacji plemion Henryk Krzyżanowski
500 plus, u nas jest. Za to ich emeryci z SB powracają do dotychczasowego wymiaru emerytury. Zaletą proponowanego roz wiązania jest dobrowolność – każdy zadeklaruje, do którego plemienia należy i bierze cały pakiet. Zmie niać można by tylko co jakiś czas, nie za często. W miarę upływu czasu wy kształci się zapewne jakaś forma separacji przestrzennej – oba ple miona będą dobrowolnie skupiać się na swoich ulicach i dzielnicach. Gdy to już się dokona, będzie moż na pomyśleć o imigrantach, czyli, jak my mówimy, nachodźcach. My nie będziemy protestować, kiedy oni będą w swoich dzielnicach lokować kontyngenty wyznaczone w Brukse li czy Berlinie. Ale z drugiej strony, proszę nie wymagać od nas, byś my pilnowali czy wręcz łapali tych nachodźców, którzy, nie dbając o kontyngenty, będą wiać do krai ny szczęśliwości za Odrą. Co to, to nie – sami ich sobie łapcie! Mamy rok wyborczy i myślę, że ten pomysł skromnego felie tonisty może być podchwycony przez wszystkie partie. Razem z hasłem: „NIE SKLEJAĆ NA SIŁĘ!”.
8
„NSZ – endecję – trzeba zniszczyć fizycznie” Praktyka totalitaryzmów wzglę dem narodu polskiego jest znana historykom, a jednak twierdzenie o dwu wrogach budzi opór elit. Odpowiedź na pytanie „dlaczego?” jest klu czem do części naszej współ czesności. Piotr Sutowicz o próbach niszczenia myśli nie podległej w Polsce.
9
Mąż stanu zawsze wierny Jan Olszewski to była pos tać, której idee i działania by ły atakowane, ale to nie ma nic wspólnego z polską racją sta nu, tylko z obcymi wpływami. Dla nich był kontrowersyjny. Dla Polaków – nie. Antoni Macierewicz wspomina swojego przyjaciela i współpracownika.
10
Co mam sobie myśleć?… Pytań kilka o szczepionki Kiedy urodził się mój syn, po prostu przyszła pielęgniar ka i zabrała dziecko na szcze pienia. Adam Mazur, ojciec dziecka cierpiącego wskutek powikłań poszczepiennych, za biera głos w dyskusji na temat szczepionek.
18
Henryk Krzyżanowski jest stałym felieto nistą i członkiem zespołu redakcyjnego Wielkopolskiego Kuriera WNET.
KURIER WNET Rozpoczęła się po opo zycyjnej stronie walka, czy respektować po rozumienie Okrągłego Stołu, czy przyjąć sta nowisko wyborców, które upoważnia nas do powiedzenia stronie rządowej: my panom już dziękujemy. Dziś widać, że obawy, że bezpieka doko na przewrotu, były nie uzasadnione. Wywiad Katarzyny Adamiak-Sroczyńskiej z premie rem Janem Olszewskim.
ŚLĄSKI KURIER WNET
Zabrakło nam czasu
FOT. MAREK STAŃCZYK MGW
J
ako wolnościowiec receptę widziałbym w istnieniu odręb nych i równoległych instytucji. Początek już został zrobiony – taki system z powodzeniem dzia ła w mediach. Oba plemiona mają swoją prasę i media elektroniczne. Z oświatą nie powinno być problemu. Szkoły dadzą się po dzielić bez większej trudności. „Na sze” dzieci będą poznawać dzieje Polski w ich wymiarze chwalebnym i walecznym, a „ich” dzieci jako ciąg niegodziwości i szwejkowskich idio tyzmów. U nas przygotowanie do ży cia w rodzinie, u nich seksedukacja z lateksem na bananie. Wbrew obawom, nie będzie też wcale trudno z sądami. System równoległy funkcjonował przecież w średniowieczu – były osobne sądy dla szlachty, Żydów i ducho wieństwa. W procesach cywilnych strony najpierw się ugodzą, czy iść do sądu ziobrystów, czy nadzwy czajnej kasty; przy braku ugody rzut monetą. W procesach kar nych oskarżony sam wybierze – jak średniowieczny żak, który mógł ocalić życie, odwołując się do sądu biskupiego. System podatkowy i socjalny również nie będzie problemem. Oni niech sobie pracują do 67 roku życia, my tak jak teraz; u nich nie ma
Paradoksalnie spadło nam z nie ba to, że myśmy się na wszyst ko pospóźniali. Kultura polskie go chrześcijaństwa dzięki temu miała przeszłość podaną na ta cy. My możemy z niej wybierać. Bohdan Urbankowski w roz mowie z Antonim Opalińskim o polskiej filozofii narodowej.
ind. 298050
Alzheimer Szamira
RYS. WOJCIECH SOBOLEWSKI
N
a seminarium z filozofii dr. Je rzy Niecikowski powiedział, że aby zrozumieć dzieło, trzeba przełożyć je na język wewnętrzny, czyli z naukowego, abstrakcyjnego na swoj ski. Wtedy można stwierdzić, czy słowa filozofa zgadzają się naszym myśleniem, czy zmieniają coś w naszym rozumieniu świata. Sprzeciwiało się to mechanicz nemu przyswajaniu pojęć. Takie niezro zumiałe pojęcia jak pijane ptaki fruwają po salonach europejskich, szczególnie tam, gdzie się mówi o wolności, tole rancji, prawach człowieka. Idąc tropem wyznaczonym przez dr. Niecikowskiego, pozwoliłem sobie na drobną parafrazę fragmentu listu prezydenta Macrona do Obywateli Europy: Towarzysze! Pozwalam sobie zwrócić się do Was bezpośrednio, bo Kraj Rad nigdy nie był tak zagrożony. Wydarzenia węgierskie są symbolem tego, do czego może doprowadzić kłamstwo i brak odpowiedzialności. Czy ktoś powiedział Węgrom prawdę o ich przyszłości, gdy opuszczą RWPG? Nacjonalistyczne zamknięcie nie proponuje niczego. Ta pułapka nacjonalizmu zagraża całej naszej wspólnocie. Są wśród nas manipulatorzy potrafiący tylko obiecywać. Nie możemy na to pozwolić! Musimy dać im odpór i powołać Agencję Ochrony Demokracji… Wyobraźmy sobie tych agentów, którzy podczas Marszu Niepodległości robią zdjęcia i wyłapują prowodyrów nacjonalistycznej myśli albo pukają do domu wicemistrzyni olimpijskiej pani Zofii Klepackiej i prowadzą ją do aresz tu za wpis na Fb. W części dotyczącej wolności słowa to jest wizja prezyden ta Francji. Może przerysowana. Ale wy obraźmy sobie Rosjan komentujących w 1918 r. w domach kolejne absurdalne przepisy wprowadzane przez bolszewi ków. Absurd jest śmieszny, dopóki nie prowadzi do więzienia. Dzisiaj jeszcze nie posyła do więzień niepoprawnie myślących, ale tam, gdzie zdobył do minację – wyklucza. Absurd wynikają cy z poprawności politycznej wyrzuca z pracy, z mediów, teatru, uniwersyte tów. Masz myśleć tak jak my, bo ina czej cię nie ma. W Polsce w środowisku prawników, naukowców, aktorów, muzy ków wystarczy mieć prawicowe poglądy. Protestowi przeciwko takiemu prze kazowi poświęcona była zorganizowa na w Warszawie przez SDP konferencja „Wolność (słowa) kocham i rozumiem”. Dziennikarze z kilkunastu państw mówili o tym, co zakłóca wolny przepływ infor macji. Wymieniali jako zagrożenia pop rawność polityczną i regulacje prawne dotyczące mowy nienawiści. Red. Paweł Lisicki w swoim wystąpieniu zacytował słowa przewodniczącego parlamentu brytyjskiego, że jeśli ma wybierać mię dzy prawami homoseksualistów a wol nością słowa, wybierze to pierwsze. Brak reakcji środowiska dziennikarskiego na te słowa red. Lisicki uznał za oburzający przykład zniewolenia umysłu. Między zniewolonym umysłem, który przyzna je sobie rolę arbitra we wszelkich spo rach, a umysłem, który takiej ewolucji nie przeszedł, toczy się spór o przyszłość Europy. Wygramy tę bitwę pod warun kiem, że posypywanie głowy popio łem w środę popielcową nie jest pus tym gestem. K
G
FOT. BARTEK KOSIŃSKI
Redaktor naczelny
Nie mam w gabinecie zdjęcia Bandery, nie chodzę z flagą. To jest w naszym społeczeństwie symbol sprzeciwu wobec ko munizmu, teraz oznacza sprze ciw wobec rosyjskiej agresji. Wywiad Pawła Bobołowicza z wiceministrem SZ Ukrai ny Wasylem Bodnarem.
Pod koniec lat 20. XX wieku w ZSRR rozpo częły się intensywne prace nad rozwojem technologii podziem nego zgazowania węg la. Realizowano ideę, którą Lenin w 1913 r. przedstawił w gazecie „Prawda”. Józef Dubiński o ponadwiekowej historii technologii podziemnego zgazowa nia węgla, na którą polski rząd wciąż nie może się zdecydować.
Podziemne zgazowanie węgla