ŚLĄSKI KURIER WNET
WIELKOPOLSKI KURIER WNET Miejmy nadzieję, że już ostatnią dewastującą akcją A. Bodnara jako RPO było zablokowanie kupna Polska Press przez Orlen już po dokonaniu transakcji i przelaniu pieniędzy (!). Swoją interwencję uzasadnił koniecznością zachowania niezależności prasy, którą gwarantują media niemieckie. Jaka była droga życiowa człowieka, który z głębokiej prowincji wspiął się na europejskie salony? Jan Martini
Podczas spisu powszechnego w 2011 r. – w naiwności swej – oprócz narodowości polskiej w pierwszym wyborze, w drugim zadeklarowałem, że czuję się Ślązakiem. po zakończeniu spisu dowiedziałem się, że nie jestem Polakiem, tylko jednym z 847 tys. tzw. Ślązaków. Polske Ślonzoki – dejcie pozōr! W kwestionariuszu spisowym – piszcie narodowość polską. I żodnyj drugij, bo wos statystycznie zrobiom w konia abo w to, czego niy ma! Hanys Stanik
K R K‒ U U‒ R R ‒ II ‒ E E‒ R
Nr 83 Maj · 2O21
■
■
■
■
FOT. WIKIPEDIA
Bodnar a sprawa polska
Jestem Ślązakiem/Ślązaczką – deklaruję narodowość polską!
9 zł
■
w tym 8% VAT
Radio WNET Białystok 103,9 FM Wrocław 96,8 FM Kraków 95,2 FM Warszawa 87,8 FM
Krzysztof Skowroński
Następny numer „Kuriera WNET”
Redaktor naczelny
G G AA ZZ EE
TT AA
N N
II
EE
CC
O O
DD
ZZ
II
EE
NN NN AA
W 1693 r. w dziele O obecnym i przyszłym pokoju w Europie William Penn zaproponował utworzenie Ligi Narodów, której podstawowymi zasadami miały być: suwerenna równość państw bez względu na ich rangę międzynarodową i potencjał oraz prawo państw członkowskich do wzajemnego kontrolowania stanu przestrzegania wolności i praw obywatelskich. Główne zadanie organizacji miało polegać pokojowym rozstrzyganiu sporów między suwerenami. Penn nie dopuszczał użycia przez Ligę siły.
L
iga Narodów jako organizacja międzynarodowa powstała w 1920 r. i dotrwała roku 1946, a została utworzona z inicjatywy prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrowa Wilsona podczas paryskiej konferencji pokojowej, kończącej I wojnę światową. Założycielami jej były 32 państwa, członkowie dawnej koalicji wojennej (w tym Polska), i 5 dominiów oraz 13 państw zaproszonych. Z czasem liczba państw członkowskich zwiększyła się do 57. USA nie były członkiem organizacji, chociaż ich delegat uczestniczył w obradach w charakterze obserwatora. Z pięciu mocarstw światowych w Lidze znalazły jedynie dwa: Francja i Wielka Brytania, a poza nią pozostawały dwa największe mocarstwa europejskie: Niemcy i Rosja Sowiecka. Najważniejszym w praktyce organem była, licząca 9 członków, Rada Ligi Narodów, w skład której wchodzili przedstawiciele ówczesnych mocarstw, określani jako „klub elitarny”, oraz reprezentanci innych państw. Polska musiała wywalczyć sobie miejsce w Radzie, ponieważ jej obecność mogła blokować, a przynajmniej utrudniać ewentualne wejście do niej Niemiec. Jednak po kilkumiesięcznych staraniach podpisano akt stanowiący o wejściu do Rady Polski, jako „godnej powagi Ligi Narodów”. W Lidze mocarstwa zajmowały pozycję uprzywilejowaną, miały zatem większy wpływ na proces decyzyjny niż państwa słabsze, ponieważ w Radzie miały zapewnione miejsca stałe – analogicznie do Rady Bezpieczeństwa dzisiejszego ONZ. W rezultacie marginalizowane małe i średnie państwa odnosiły się niechętnie do porządku powersalskiego, co
przyczyniało się do nieskuteczności działań organizacji. Ligę Narodów powołano w przekonaniu, że światowa organizacja zrzeszająca narody może utrzymać pokój i zapobiec ponownej tragedii, jaką była I wojna światowa. Niestety nadzieje okazały się płonne. Ligę Narodów rozwiązano w 1946 r.,
między narodami oraz popieranie przestrzegania praw człowieka. Budżet operacyjny ONZ na lata 2018–19 wynosił 5,6 mld USD Największy płatnik to Stany Zjednoczone, których składka wynosi 22% całości. Misje pokojowe ONZ finansowane są z odrębnego źródła. Prezydent Do-
ONZ iluzje i rzeczywistość Adam Gniewecki
a w czasie jej istnienia Europą wstrząsnęły dwie wojny – polsko-bolszewicka i wojna domowa w Hiszpanii, całą ludzkością zaś – II wojna światowa. Następczynią Ligi Narodów jest Organizacja Narodów Zjednoczonych – ONZ, która powstała 24 października 1945 r. w wyniku wejścia w życie podpisanej 26 czerwca 1945 r. w San Francisco Karty Narodów Zjednoczonych. Obecnie członkami ONZ są 193 państwa, Watykan zaś jest jedynym w pełni suwerennym i powszechnie uznanym państwem, które nie należy do Narodów Zjednoczonych. Do ONZ nie należą też podmioty międzynarodowe, które mają status państwa-obserwatora. ONZ stawia sobie za cel zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego, rozwój współpracy
nald Trump twierdził, że USA łożą niewspółmiernie wysoką sumę i domagał się reformy finansowania ONZ. Organizacje wyspecjalizowane ONZ to organizacje międzynarodowe powiązane i blisko współpracujące z ONZ, a wszystko razem nazywa się „rodziną ONZ”. Organizacje wyspecjalizowane muszą spełnić następujące warunki: • być organizacjami międzyrządowymi, • mieć charakter powszechny, tj. otwarty dla wszystkich państw świata, • posiadać szerokie kompetencje choćby w jednej z dziedzin, o której mowa w art. 57 Karty Narodów Zjednoczonych, • być związane z ONZ umową międzynarodową. Organizacje wyspecjalizowane są autonomiczne i stanowią odrębne podmioty prawa międzynarodowego, mają swoich członków, odrębne
organy i własne budżety, a z ONZ są połączone porozumieniami zawieranymi z Radą Gospodarczo-Społeczną ONZ, zatwierdzanymi przez Zgromadzenie Ogólne. Tym dwóm organom organizacje wyspecjalizowane przedkładają sprawozdania ze swej działalności. Do organizacji wyspecjalizowanych, których jest 15, należą sprawy o wymiarze międzynarodowym, związane z wyżywieniem i rolnictwem, zdrowiem, finansami, transportem, komunikacją, kulturą, nauką oraz oświatą. Status odmienny od pozostałych ma Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. Siły zbrojne ONZ, zgodnie z rozdziałem VII Karty Narodów Zjednoczonych, składają się z kontyngentów dostarczanych przez państwa członkowskie na podstawie specjalnych układów zawieranych z Radą Bezpieczeństwa (układy takie nie zostały dotychczas zawarte). Ich zadaniem ma być stosowanie sankcji zbrojnych w razie naruszenia pokoju oraz w przypadku aktów agresji. ONZ podejmuje tylko operacje pokojowe z użyciem narodowych kontyngentów. Interwencja wymaga zgody państwa, na którego terytorium ma być prowadzona. Od czasu swego powstania ONZ przeprowadziła liczne wojskowe operacje pokojowe. Do zakończonych powodzeniem można zaliczyć: 1950– 1953, Korea – utrzymanie podziału Półwyspu Koreańskiego i zahamowanie ekspansji komunizmu; 1990–1991, Zatoka Perska – mandat ONZ dla sił brytyjsko-amerykańskich, które wyzwoliły Kuwejt po zajęciu państwa przez siły irackie (operacja Pustynna Burza); 1992–1993, Kambodża – największa operacja pokojowa ONZ, uwieńczona demokratyzacją kraju. Dokończenie na str. 10-11
19 kwietnia – w rocznicę powstania w getcie warszawskim – popiersie Papieża Jana Pawła II u wejścia do kościoła polskiego przy ulicy Saint-Honoré w Paryżu zostało oblane czerwoną farbą. Data wydarzenia nie pozostawia wątpliwości co do intencji sprawcy. Chodziło o napiętnowanie Polaków i Kościoła katolickiego – odpowiedzialnych za zagładę Żydów w czasie II wojny światowej. Wybryk kretyna, czy też świadoma akcja cynicznych przemysłowców Holokaustu?
Niewygodni bohaterowie Piotr Witt
Z
anim zostanie zamknięte śledztwo bez ustalenia „nieznanych sprawców”, wydarzenie skłania do refleksji i do przypomnienia mało popularnych faktów. Serge Gainsbourgh (właśc. Lucien Ginzburg), jak większość dzieci żydowskich podczas ostatniej wojny zawdzięcza uratowanie życia duchowieństwu katolickiemu. Uważany dzisiaj przez niektórych za jednego z największych muzyków francuskich wszech czasów, mały Lucien odznaczał się wybitnie semickim wyglądem, który z upływem lat uwydatniał się coraz bardziej. Wydatny, haczykowaty nos, wielkie, odstające uszy, grube wargi, wypukłe oczy, ciężkie powieki – oblicze z karykatur w antysemickim tygodniku „Der Sturmer”. Siostra Liliana była do niego podobna, jak to bliźniaczka. Te dwa oblicza nawet w Polsce nie uszłyby uwadze agenta Gestapo. We Francji sytuacja była tym groźniejsza, że na mocy zawieszenia broni z 1940 r. i ustaw antyżydowskich wydanych przez rząd
francuski wyłapywaniem Żydów zajmowały się policja i żandarmeria francuska. Francuzi znacznie skuteczniej odróżniali Żyda od Aryjczyka niż Niemcy, dla których wszyscy bruneci o wydatnym nosie byli do siebie podobni. Powołany w 1941 r. Komisariat ds. Żydowskich miał „rozpoznawać i eliminować Żydów” i powierzone sobie zadania wykonywał gorliwie, penetrując wszystkie środowiska. Mademoiselle Chanel tylko ucieczką do Danii uratowała się od stanięcia przed sądem po wojnie. Słynnej dyktatorce mody zarzucano (czy prawdziwie?!), że służyła Gestapo za jeden z „nosów”. Rodzina Ginzburgów przebywała na południu, w tak zwanej „strefie wolnej”, gdzie akcja antyżydowska przebiegała początkowo łagodnie. Po półtora roku względnego spokoju sytuacja uległa zmianie. Na początku 1943 r. policja francuska przeprowadziła masowe łapanki celem deportacji do obozów zagłady. Dokończenie na str. 3
będzie w sprzedaży w kioskach sieci RUCH, Garmond Press, Kolporter oraz w Empikach
3 czerwca
Kaganiec „nowej normalności” Przeprowadza się szalony program szczepień niesprawdzonym w pełni preparatem, sugerując wprost skazywanie na getto tych, którzy się nie zaszczepią. Jan A. Kowalski
2
Neosofiści Chodzi o to, żeby „mądra” mniejszość żyła z pracy „głupiej” większości. Neosofiści mają pilnować, by w ustrojach demokratycznych głupsi głosowali na mądrych i pozostali głupsi. Andrzej Jarczewski
4
Zbrodnia bez kary W bliskiej przyszłości podobna zbrodnia zostanie powtórzona. Może nie przy pomocy samolotu, ale chodzi o zbiorowe wyeliminowanie osób decyzyjnych w Polsce. Ewa Stankiewicz, Krzysztof Skowroński
5
Eksploatacja Holokaustu Zagłada Żydów dotknęła nie jeden naród, ale całe człowieczeństwo. Nie trzeba mistyfikacji i kłamstw, by potęgować jej znaczenie, a już w żadnym przypadku nie wolno z tego robić interesu. Zygmunt Zieliński
6
Wzajemniak.pl Platforma sąsiedzkiej wymiany dób i usług bez użycia gotówki. System składa się z profilu użytkownika, serwisu ogłaszanych usług i systemu rejestrowanych transakcji. Piotr Krupa-Lubański
9
Ekshumacja, czyli pan od historii Wygodniej i bezpieczniej było pisać o Herbercie klasycyście niż wnikać w to, co miało być wymazane z pamięci zbiorowej Polaków, a co Herbert sprytnie chciał ocalić. Sławomir Matusz
16
ind. 298050
M
yśl o tym, że ten numer „Kuriera WNET” będą mogli Państwo czytać, siedząc w kawiarniach, jest oczywiście bardzo przyjemna. Wracamy do prawie normalnego życia, choć – zgodnie z zapowiedzią – nie będzie ono takie samo. Budzimy się w innym świecie z przekonaniem, że takie są konsekwencje pandemii. Ale to przekonanie jest błędne. Kryzys nie jest konsekwencją pandemii. Najpierw był kryzys, a później pandemia. Pandemia pozwoliła na skorzystanie z narzędzi finansowych, których w normalnych warunkach nie można było zastosować. Te narzędzia scentralizowały władzę i przeniosły na inny poziom podejmowanie istotnych decyzji. Jesteśmy bliżej władzy światowej. O nasze interesy teoretycznie dba władza wybierana w demokratycznych wyborach, a praktycznie ponadnarodowe struktury, w których najistotniejszą rolę odgrywają najbogatsi ludzie. Klasyczne reguły kapitalistycznego rynku przestały obowiązywać. Jeszcze tego nie odczuwamy, bo jesteśmy na początku drogi do nowej normalności. Zmiany odczujemy za kilka lat, kiedy Nowy Ład w realny sposób będzie kształtował nasze codzienne życie. Teraz niektóre regulacje, jak np. paszport covidowy, traktujemy jako coś, co ma nam ułatwić miłe spędzenie wakacji, a nie jako nowy instrument, który w przyszłości będzie służyć do ograniczania wolności. Podobnie jest z budowaniem naszej cyfrowej tożsamości. To drugie ja ułatwia nam życie, pozwała wszystkie urzędowe, bankowe czy handlowe formalności załatwić za pomocą jednego kliknięcia. Radując się z tego faktu, zapominamy o tym, że cyfrowe ja podlega pełnej kontroli i że przyjdzie taki moment, w którym ten nasz wirtualny awatar zapanuje nad naszym codziennym życiem. Ale póki co, korzystajmy z chwili, zamówmy kolejną kawę i przeczytajmy następny artykuł z „Kuriera WNET”. Naprawdę warto. A przy okazji mogą Państwo się zastanowić, czy ten nasz „Kurier” nie powinien zmienić formatu. Przyznam, że w redakcji mniej więcej raz do roku odbywamy rytualną naradę na ten temat. Ale teraz po raz pierwszy prawie jednogłośnie byliśmy za tym, żeby to zrobić, chociaż każdy z nas miał bardzo poważną wątpliwość, czy na pewno tego chcemy. Może to nie jest decyzja, która wisi nad nami jak ciężka, gradowa chmura, ale czujemy, że kiedyś trzeba będzie ją podjąć. Jednak zanim to nastąpi, chcielibyśmy skonsultować się z Państwem – naszymi Czytelnikami. Pytanie brzmi: czy warto zmieniać format największej niecodziennej gazety w Polsce? W tym wydaniu „Kuriera WNET” niech zabrzmi ono jeszcze nieoficjalnie. Być może za miesiąc będziemy prosić Państwa o głosowanie w tej sprawie. Nie wiem, czy warto zmienić rozmiary „Kuriera”, ale wiem, że warto rozmawiać. I niech to ostatnie zdanie zabrzmi jako wyraz solidarności z Janem Pospieszalskim i z innymi dziennikarzami, którzy uważają, że ich wolność jest ograniczana. A o problemach dziennikarzy mogą Państwo przeczytać w „Wielkopolskim Kurierze WNET”, którego redaktor naczelną jest Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Poza tym miejmy nadzieję, że w maju zapanuje wiosenna pogoda i będziemy mogli z uśmiechem krzyknąć: Wiosna nasza! K