Dodatek 04/2008

Page 1

W NUMERZE: Prezydent będzie zarabiać więcej?

O tysiąc złotych ma wzrosnąć pensja prezydenta Leszna. Po podwyżce prezydent ma dostać 11.300 zł. s.3

Parking czy boisko?

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 wojują z dyrekcją. Chodzi o przyszkolne podwórze. s.5

Irlandczycy budują w Lesznie

Dwóch irlandzkich biznesmenów postanowiło zainwestować w Lesznie. Co sprawiło, że emigracja zarobkowa Polska - Irlandia zaczęła działać w obie strony? s.12

Pawlicki poza podium

W Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Polski na żużlu Przemek Pawlicki był bliski powtórzenia sukcesu swojego ojca sprzed ćwierć wieku był. Niestety, zabrakło dla niego miejsca na pudle. s.13

Dwa zwycięstwa Polonii

Piłkarze Polonii Leszno pną się w górę tabeli. W rozegranych w ostatnim tygodniu dwóch meczach III ligi zdobyli komplet punktów. s.16

Spacerkiem po Finlandii

Koszykarki reprezentacji Polski wygrały kolejne spotkanie - tym razem z Finlandią - w eliminacjach do Mistrzostw Europy, 95:54. s.16

www.dodatek.elka.fm

27.08-03.09.2008r.

nr 04 (04)

Fatalne pasy Kolejna tragedia na Jana Pawła

Już drugi wypadek śmiertelny miał miejsce na przejściu dla pieszych w ciągu ul. Leszczyńskich w Lesznie. Poprzednio zginął tam rowerzysta, w miniony weekend pieszy. - Tego przejścia tam wcale nie powinno być – mówi szef leszczyńskiej drogówki Janusz Czarnecki.

Przejście, które ułatwia pieszym komunikację centrum z południową częścią miasta ma już na koncie kilka wypadków. W nocy z piątku na sobotę zginął tam mężczyzna, wcześniej śmiertelnie potrącono rowerzystę. Zapytaliśmy policję o to miejsce, które staje się “czarnym punktem” na drogowej mapie miasta. Nadkomisarz Janusz Czarnecki nie zostawia złudzeń. - Dziś już się takich przejść nie buduje – mówi – zamiast tego wybiera się bezkolizyjne kładki lub tunele. Bezkolizyjne, ale znacznie kosztowniejsze, choć zapewne nie sposób przełożyć ceny inwestycji na życie ludzkie. Policja zresztą, pytana o bezpieczeństwo, wskazuje na Urząd Miasta. Dotyczy to i budowy kładki, i innych rozwiązań – na przykład pozostawienia w tym miejscu włączonej sygnalizacji przez całą noc. - Wtedy sygnalizacja musiałaby działać na całych Alejach Jana

Marzena Karwatka

mama Damiana, który ucierpiał w wypadku na Alejach Jana Pawła II 15 grudnia 2005 roku mój syn został potrącony na tym przejściu przez deawoo tico. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Miał krwiaka mózgu, przez 7 dni był w śpiączce farmakologicznej, dwa razy miał robioną trepanację czaszki. Policja uznała, że Damian wszedł na pasy na czerwonym świetle i że to on zawinił. Światła nie były wtedy zsynchronizowane, gdy na jednym zapalało się zielone, na drugim było jeszcze czerwone. Zaraz po tym wypadku zmieniono te światła i teraz zapalają się jednocześnie. Ale to przejście nadal jest bardzo niebezpieczne. Przepisy łamią i piesi i kierowcy. Samochody nagminnie przejeżdżają tam na czerwonym

Fot. Arek Wojciechowski

Gazeta bezpłatna

Na tym przejściu nie tylko kierowcy stanowią zagrożenie. Czasami równie nieodpowiedzialnie zachowują się piesi i rowerzyści. Pawła II – mówi szef drogówki. Policja przyznaje też, że niezłym pomysłem byłoby umieszczenie na trasie w-z fotoradarów, ale to wymaga postawienia słupów, czyli znów nakładów samorządu. Nierealny jest zaś pomysł wybudowania przy przejściu progów zwalniających. - Na drodze krajowej nie można – mówi Czarnecki. Tak więc pozostaje uczulanie kierowców, pieszych i rowerzystów na to, by w tym miejscu byli szczególnie ostrożni. (jad) świetle. W ubiegłym tygodniu byłam świadkiem takiej sytuacji. Stałam na chodniku. Mimo, że mieliśmy już zielone światło nie mogliśmy przejść, bo na pasy wjechało rozpędzone auto. Kobieta, która stała obok mnie w ostatniej chwili złapała dziecko, które chciało przejść na drugą stronę. Policja powinna częściej tam bywać, może powinien tam być monitoring. Najlepszym rozwiązaniem byłoby przejście podziemne, takie jak przy SP 7. Coś trzeba zrobić z tym skrzyżowaniem, żeby nie doszło tam do kolejnej tragedii. Mimo, że upłynęły już ponad dwa lata Damian ciągle odczuwa skutki wypadku. Ze względu na stan zdrowia nie mógł chodzić do szkoły. We wrześniu znowu podejmie naukę. Ma 21 lat, chciałby iść do pracy, ale na razie musi dać sobie spokój.

Magdalena Waleńska

apteka „Leszczyńska” Gdy tu pracujemy, to co rusz słyszymy przeraźliwe odgłosy hamowania. Czasem wybiegamy

z apteki, bo myślimy, że komuś coś się stało. Kierowcy rozpędzają się od poprzedniego skrzyżowania, bo myślą, że zdążą i na to „zielone”, a potem gwałtownie hamują, bo piesi już są na pasach. Może tu powinno być ograniczenie prędkości? Piesi też nie są lepsi. Często przechodzą na czerwonym świetle. Osobny problem stanowią rowerzyści. Wielu z nich nawet nie schodzi z rowerów, przejeżdżają po pasach i ani się nie rozejrzą.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.