BOSkie Życie nr 1-2011

Page 1

CZASOPISMO BEZPŁATNE

Nr 1/2011

ROK WYDANIA II

K WARTALNIK M IŁOŚNIKÓW P SÓW R ASY B IAŁY O WCZAREK S ZWAJCARSKI

wystawy hodowla sędziowanie

Psy, moja pasja Aby opisać moją drogę do sędziowania musimy cofnąć się do momentu kiedy zainteresowałam się kynologią. Było to gdy miałam jakieś 7, czy 8 lat. Namiętnie zbierałam wszystko co dotyczyło psów: książki, pocztówki, znaczki, kalendarze… Rodzice dość długo nie chcieli zgodzić się na kupno psa, w obawie, iż ta fascynacja szybko minie. Stało się jednak inaczej i wieku 10 lat stałam się szczęśliwą właścicielką Polskiego Owczarka Nizinnego. Dalej wszystko potoczyło się bardzo szybko: pierwsza wystawa, pierwsze niepowodzenia, dużo pracy i nauki, później pierwsze sukcesy. Moim pierwszym psem był znany, już teraz uznawany za filarowego psa w rasie; Multi. Ch. WIWAT Pacynka. Jeżdżąc często na wystawy zwracałam uwagę na inne psy. Interesowało mnie, czy moje „typy” w danej klasie, pokryją się z wyborem sędziego. Wielokrotnie czytałam wzorzec i wszelkie inne publikacje dotyczące PONów. www.bialeowczarki.com.pl

W tym czasie, głównie szkoły podstawowej i liceum, byłam stałą uczestniczką cotygodniowych spotkań w sekcji psów pasterskich w oddziale krakowskim, a sekcji przewodniczyła wtedy Pani Ewa Bukład. Z radością wykonywałam wszelakie polecenia – np. porządkowanie tzw. kart sztywnych. No cóż, komputery nie były wtedy „chlebem powszednim”, więc nie będę liczyć godzin spędzonych nad maszyną do pisania, aby stworzyć np. listę reproduktorów, bez błędów i nadmiernego użycia korektora. Często towarzyszyłam w przeglądach miotów i zawsze bardzo mnie to interesowało. Kiedy w naszym oddziale zorganizowano kurs asystencki, była wspaniała możliwość nauczenia się czegoś więcej o psach. Kurs ten zakończył się w 1994 roku, i mimo, że nie byłam pełnoletnia umożliwiono mi przystąpienie do egzaminu. Zdałam na piątkę, niestety musiałam czekać 2 lata, aby móc asystować na ringu. Nie były to jednak lata stracone. Po zdaniu matury wybrałam studia na Wydziale Weterynarii w Szkole Głównej Gospodarstw Wiejskiego nr 1/2011

w Warszawie. Ponieważ o każde miejsce starało się ponad 5 osób, moja radość z dostania się na ten kierunek w pierwszej 30-stce kandydatów była ogromna. Z dzisiejszej perspektywy myślę, że decyzja o rozpoczęciu asystowania dopiero po ukończeniu 18-stego roku życia była słuszna, bo studia uświadomiły mi jak istotna jest prawidłowa budowa oraz zdrowie zwierząt. Zawsze starałam się czytać jak najwięcej książek, początkowo mają „kynologiczną biblią” była „Psy, rasy i wychowanie” Lubomira Smyczyńskiego. Później miałam też dostęp do bardzo ciekawej literatury amerykańskiej, przykładowo „How to show your own dog” Virginii Tuck Nicols uświadomiła mi, czego sędzia oczekuje od prezentera w ringu. Najwięcej wiedzy jednak zawdzięczam Państwu Małgorzacie Supronowicz i Tomaszowi Borkowskiemu, których do dziś uważam za swoich mentorów. Dzięki nim miałam też możliwość wyjazdu na praktyki do legendarnej hodowli v.d. Bismarckquelle oraz na wakacyjne pobyty w USA, gdzie 1


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.